Kolejna próba powołania Rzecznika Praw Obywatelskich
Powołanie Rzecznika Praw Obywatelskich (druki nr 1223, 1224, 1235).
Podczas wtorkowego posiedzenia, Sejm po raz piąty rozpatrywał kandydatury na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. O ostatnim toczącym się w tej sprawie głosowaniu pisaliśmy tutaj. Tym razem kandydaci to Lidia Staroń i Marcin Wiącek.
Uzasadnieniem wyboru Lidii Staroń, zgłoszonej przez PiS, miało być przede wszystkim bogate doświadczenie zawodowe. Wskazywano m.in. na jej zaangażowanie w walkę o przepisy zapewniające realną ochronę przed lichwą, członkostwo w wielu sejmowych komisjach oraz aktywność w zakresie przywrócenia do polskiego systemu prawnego instytucji skargi nadzwyczajnej.
Z kolei kandydatura Marcina Wiącka, popieranego przez opozycję, motywowana była jego wiedzą i doświadczeniem z zakresu nauk prawnych, w szczególności dotyczących prawa konstytucyjnego i praw człowieka.  Opisywano jego wielokrotną współpracę z instytucjami publicznymi, m.in. Kancelarią Prezydenta RP oraz Krajową Radą Sądownictwa, a także wskazywano na to, iż nie był zaangażowany politycznie.
Podczas debaty Katarzyna Ueberhan (Lewica) wskazała, iż 72 000 spraw, w których w zeszłym roku interweniował RPO i jego biuro, to „72 000 powodów, dla których potrzebujemy Rzecznika Praw Obywatelskich dziś”.  Z kolei Tomasz Zimoch (Polska 2050) zaznaczył, iż podczas posiedzenia Komisji Sprawiedliwości „Lidia Staroń nie odpowiedziała właściwie na żadne pytania posłów”.
Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zaopiniowała o pozytywne rozpatrzenie kandydatury Lidii Staroń i odrzucenie kandydatury Marcina Wiącka.
W głosowaniu w sprawie powołania RPO Sejm przychylił się do opinii komisji i z 445 głosujących posłów, 232 opowiedziało się za kandydatką PiS, a 222 za jej kontrkandydatem. Dwóch posłów zagłosowało przeciwko każdemu z pretendentów.
W piątek, w Senacie odbyło się głosowanie nad decyzją Sejmu. 45 senatorów głosowało za powołaniem Lidii Staroń na stanowisko, 51 było przeciwnych, 3 osoby wstrzymały się od głosu. Ostatecznie, nie wyrażono zgody na wybranie kandydatki. Oznacza to, iż wciąż pozostajemy bez Rzecznika Praw Obywatelskich.
Dodatkowe linki i materiały