Wnioski o wyrażenie wotum nieufności oraz o odwołanie Wicemarszałka Sejmu
Wniosek o odwołanie Pana Ryszarda Terleckiego z funkcji Wicemarszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 1305). Wniosek o odwołanie pana Ryszarda Terleckiego z funkcji Wicemarszałka Sejmu (druk nr 1306). Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji – Mariusza Kamińskiego (druki nr 1261 i 1279). Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Aktywów Państwowych – Jacka Sasina (druki nr 1262 i 1302). Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra – członka Rady Ministrów, Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – Michała Dworczyka (druki nr 1263 i 1280)
Na początku czerwca do Sejmu wpłynęły dwa wnioski o odwołanie Ryszarda Terleckiego z funkcji Wicemarszałka Sejmu, a także wnioski o wyrażenie wotum nieufności wobec ministrów: Jacka Sasina, Mariusza Kamińskiego i Michała Dworczyka.
Złożone przez KO, Lewicę i Polskę 2050 postulaty w sprawie odwołania Ryszarda Terleckiego związane były z jego słowami na temat Swiatłany Cichanouskiej. Przewodniczący klubu PiS skrytykował białoruską opozycjonistkę, która zaplanowała udział w wydarzeniu organizowanym przez Rafała Trzaskowskiego słowami: „Jeżeli Cichanouska chce reklamować antydemokratyczną opozycję w Polsce i występować na mityngu Trzaskowskiego, to niech szuka pomocy w Moskwie, a my popieramy taką białoruską opozycję, która nie staje po stronie naszych przeciwników”.
W uzasadnieniach wniosków o odwołanie czytamy, iż  aktywność Wicemarszałka w przestrzenii publicznej godzi w interesy Polski i jej pozycję w demokratycznej wspólnocie. Wspomniane są także jego inne krzywdzące wypowiedzi i zachowania naruszające prawa opozycji.
Natomiast wnioski o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministrów Jacka Sasina, Mariusza Kamińskiego i Michała Dworczyka były związane głównie z organizacją wyborów prezydenckich w maju ubiegłego roku. Wskazywano, iż podjęte przez nich działania były przyczyną chaosu wyborczego, konstytucyjnego i demokratycznego. Wspomniano o niegospodarnym wykorzystaniu zasobów finansowych Skarbu Państwa i o obarczonych głębokimi wadami prawnymi decyzjach.
Podczas posiedzenia odbyła się burzliwa debata. Borys Budka, który w imieniu KO uzasadniał wniosek o odwołanie mówił: „Wicemarszałek Terlecki stał się symbolem pogardy wobec każdego, kto ma inne zdanie”.
Gdy głos miał zabrać Ryszard Terlecki posłowie PiS nagrodzili go oklaskami. Wicemarszałek tłumaczył swoją wypowiedź słowami: „Dla mnie Swiatłana Cichanouska otwarcie opowiada się po stronie sporu politycznego w Polsce i deklaruje udział w antyrządowym przedsięwzięciu. To było powodem, przyznaję, ostrego wystąpienia”.
W temacie wotum nieufności wobec Mariusza Kamińskiego wypowiadał się Zdzisław Sipiera (PiS):  „Wybory to święto demokracji. Robienie zarzutów ministrom, że podjęli działania, by je przeprowadzić, jest niedorzeczne”.
Hanna Gill-Piątek (Polska 2050) o Jacku Sasinie mówiła tak: „W tym paramafijnym układzie pozycja Jacka Sasina jest niepodważalna. Jest człowiekiem od brudnej roboty”.
Ostatecznie oba głosowania dotyczące odwołania Wicemarszałka Terleckiego zakończyły się odrzuceniem wniosków. W pierwszym rozstrzygnięciu głosowało 447 posłów, 211 było za odwołaniem, 235 przeciw, 1 osoba wstrzymała się, a 13 nie głosowało. Podczas drugiego głosowania wynik był niemal identyczny.
Wynik głosowania nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Aktywów Państwowych był następujący: 448 głosów, z czego 213 było za przyjęciem wniosku, 235 przeciw. Nie głosowało 12 osób. Jacek Sasin pozostał na stanowisku.
Głosowanie nad przyjęciem wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji zakończyło się wynikiem: 212 głosów za przyjęciem wniosku, 235 przeciw, 1 osoba wstrzymała się, a 12 nie głosowało. Mariusz Kamiński pozostał na stanowisku.
Ostatnie głosowanie, dotyczące wotum nieufności wobec Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zakończyło się odrzuceniem wniosku. Spośród 447 posłów, 210 zagłosowało za przyjęciem wniosku, 237 było przeciw. Nie głosowało 12 osób. Michał Dworczyk pozostał na stanowisku.
Dodatkowe linki i materiały